Najpopularniejsze wiadomości i informacje dla miasta Mielec

W piątek, 26 czerwca, w Mielcu odbyły się uroczystości związane z 80. rocznicą zbrodni katyńskiej.

Obchody rocznicy, przypadającej kalendarzowo na kwiecień, zostały przesunięte w czasie ze względu na panującą pandemię koronawirusa. Otworzyła je uroczysta msza święta w intencji ofiar Katynia w Bazylice Mniejszej pod wezwaniem św. Mateusza Apostoła i Ewangelisty. Ciąg dalszy uroczystości odbył się przed ulokowaną przy kościele mielecką ścianą katyńską. To, jak zauważył podczas homilii ks. Marcin Krępa, kapelan 33. Batalionu Lekkiej Piechoty Obrony Terytorialnej z Dębicy, jedno z pierwszych miejsc w Polsce, które godnie upamiętniło ofiary sowieckiego ludobójstwa.

Dr Jerzy Skrzypczak, dyrektor Muzeum Regionalnego w Mielcu, podczas krótkiego wykładu podkreślił, że wśród ofiar zbrodni katyńskiej było 93 mielczan: oficerów Wojska Polskiego, funkcjonariuszy państwowej policji, służby więziennej czy urzędników. – Przez ostatnie pięć lat, a więc od momentu w którym wykonaliśmy nowy projekt i aranżację mieleckiej ściany katyńskiej, udało mi się ustalić jeszcze dziewięć nazwisk mielczan-katyńczyków – wyliczył dr Jerzy Skrzypczak. Dodatkowymi, dziewięcioma tabliczkami memoratywnymi upamiętnieni zostali: plutonowy WP Tadeusz Białobrzeski, zamordowany w Charkowie, podporucznik WP Roman Griesswald, zamordowany w Charkowie, st. posterunkowy PP Jan Karcz, zamordowany w Kalininie, st. wachmistrz WP Jan Trzpis, zamordowany w Kalininie, przodownik PP Hipolit Wanatowicz, zamordowany w Kijowie/Bykownia, kapitan dypl. WP Piotr Borkowski-Dunin, zamordowany w Katyniu, kapitan WP Jan Kanty Nowak, zamordowany w Katyniu, major WP Walerian Orłowski, zamordowany w Katyniu, podpułkownik WP Juliusz Skorupka-Padlewski, zamordowany w Katyniu.

Przed wzbogaconą w kolejne tabliczki ścianą katyńską biało-czerwone wiązanki złożyli przedstawiciele środowisk patriotycznych i samorządów, w tym delegacja Powiatu Mieleckiego, w której skład weszli: Starosta Powiatu Mieleckiego Stanisław Lonczak oraz Dyrektor Wydziału Bezpieczeństwa i Zarządzania Kryzysowego Ryszard Krawiec.

Okrągła rocznica zbrodni katyńskiej stała się okazją do docenienia osób szczególnie zasłużonych dla kultywowania pamięci o walce za niepodległość Rzeczypospolitej. Szef Urzędu ds. Kombatantów i Osób Represjonowanych przyznał swoją decyzją z dnia 22 czerwca br. trzy medale ProPatria. Otrzymali je: nauczyciel historii w II LO w Mielcu Henryk Dugiełło, członek Obywatelskiego Komitetu Obchodów Setnej Rocznicy Odzyskania Niepodległości Eligiusz Hajec oraz historyk regionalista Stanisław Wanatowicz. Kolejne osoby wyróżnione zostały symbolicznymi Guzikami Katyńskimi. – Tymi guzikami Mielecki Komitet Katyński honoruje osoby wspierające nasze działania, zmierzające do zachowania i utrwalenia w świadomości społecznej pamięci o ofiarach zbrodni katyńskiej – podkreślał członek komitetu Marek Zalotyński. W tym roku guziki trafiły do Prezesa firmy Kirchhoff Janusza Sobonia, nauczycieli z I LO w Mielcu Małgorzaty Stryczek oraz dr Piotra Szopy z rzeszowskiego oddziału Instytutu Pamięci Narodowej.

Swoje wyróżnienia wręczył także starosta mielecki Stanisław Lonczak chcący uhonorować patriotyczne postawy i zaangażowanie mieleckich aktywistów w kultywowanie pamięci o ofiarach zbrodni katyńskiej. Okolicznościowe krzyże katyńskie odebrali z jego rąk: Paweł Dębicki, Jerzy Skrzypczak, Marek Zalotyński, Andrzej Zemmel i Stanisław Wanatowicz. Dodatkowo wyróżnienie otrzymali nieobecni na spotkaniu: Edward Michocki, Janusz Soboń oraz ks. Janusz Kłęczek.

- Chciałbym serdecznie podziękować za to, że podjęliście się Państwo idei upamiętniania katyńczyków. Dziękuję Komitetowi Katyńskiemu za jego wieloletnią działalność, a także dr Jerzemu Skrzypczakowi, który opracował słownik katyński, a obecnie podjął się także trudu jego doszczegółowienia i uzupełnienia. Wyrażam wdzięczność za tę mozolną pracę nie tylko jako samorządowiec, ale przede wszystkim jako osoba mająca wśród swoich najbliższych kogoś, kto nie powrócił z tamtych kresów wschodnich – mówił starosta. I dodał: - Ze względu na te szczególne, towarzyszące nam już od jakiegoś czasu okoliczności, uroczystości 80. rocznicy zbrodni katyńskiej przebiegają zapewne nie tak, jak byśmy sobie tego życzyli. Myślę jednak, że to bardzo ważne, iż uroczystość udało się zorganizować w bezpiecznych warunkach, że możemy uczcić pamięć naszych mieleckich bohaterów. W końcu to zaledwie drobna rzecz w porównaniu do tego, co oni zrobili dla nas.

Biogramy 93 mielczan-katyńczyków znaleźć można w drugim, poszerzonym i uzupełnionym wydaniu Mieleckiego słownika katyńskiego autorstwa dr Jerzego Skrzypczaka, które podczas piątkowych uroczystości miało swoją publiczną premierę. Książka ukazała się dzięki finansowemu wsparciu Starostwa Powiatowego w Mielcu. Została napisana w oparciu o konfrontację list dyspozycyjnych NKWD z dokumentami z polskich archiwów (także prywatnych) i literaturą przedmiotu oraz z wcześniejszymi ustaleniami historyków z ubiegłych lat. Wydawnictwo jest jak dotąd najobszerniejszą publikacją, zarówno pod względem ilości, jak i kompletności zawartych w nim biogramów, które zostały napisane po wieloletnich i mozolnych kwerendach w archiwach wojskowych, państwowych, kościelnych i instytucjonalnych, a także na podstawie dokumentów, informacji i wspomnień otrzymanych od rodzin mieleckich katyńczyków, mieszkających dziś w kraju i za granicą. - Zachodzi pytanie, czy Słownik zawiera biogramy wszystkich mielczan-katyńczyków i czy jest to lista pełna, skończona? Odpowiedź, jak na razie, może być tylko jedna – na pewno nie! Bo prawdopodobnie znajdą się jeszcze pojedyncze osoby, które mogły np. przez kilka lat uczęszczać do mieleckiego gimnazjum (ale nie są jego absolwentami) lub krótko przebywać na tym terenie z innych powodów, a o których na razie nic nie wiemy – mówi dr Jerzy Skrzypczak, autor wydawnictwa. Jak podkreśla, wciąż nie znamy tzw. "białoruskiej listy katyńskiej", nieujawnionej dotąd przez Federację Rosyjską i Białoruś, na której mogą pojawić się w przyszłości nazwiska osób związanych z Mielcem i ziemią mielecką. Także brak pełnego dostępu do dokumentów katyńskich w archiwach rosyjskich i białoruskich zablokował na długie lata możliwość całkowitego odtworzenia listy mielczan – oficerów i policjantów zamordowanych na Wschodzie. - Biorąc pod uwagę fakt utajnienia śledztwa katyńskiego przez Federację Rosyjską oraz brak jakiejkolwiek woli politycznej do pełnego wyjaśnienia okoliczności zbrodni, należy przyjąć, iż Katyń będzie jeszcze przez długie lata ciążył na wzajemnych stosunkach polsko-rosyjskich i celowo będzie w cyniczny sposób przez Rosję "rozgrywany" politycznie – dodaje.

ms


Galeria zdjęć