Wypalanie traw sprowadza pożary - Policja ostrzega o śmiertelnym ryzyku

FOT. KPP w Mielcu
Chwila nieuwagi i ogień rozprzestrzenia się poza łąkę. Wiosenne wypalanie traw szybko zamienia nieużytki w czynniki zagrażające życiu, mieniu i środowisku. Policja alarmuje o dramatycznym wzroście pożarów spowodowanych takim zachowaniem.
Wypalanie traw nie jest neutralnym zabiegiem gospodarczym. Policja wskazuje, że wysoka temperatura niszczy warstwę próchniczną gleby i zabija mikroorganizmy odpowiedzialne za jej żyzność. Dym, który powstaje przy spalaniu suchych traw, bywa gęsty i toksyczny - szkodzi ludziom i zwierzętom. Ogień, zwłaszcza przy zmiennym wietrze i suchym podłożu, rozprzestrzenia się w niekontrolowany sposób i często przenosi się na pobliskie lasy, zabudowania mieszkalne i gospodarcze, a nawet obiekty przemysłowe.
Policja podkreśla prosty fakt - takie pożary mogą skończyć się tragicznie. “Policja przypomina, że wypalanie traw, łąk, nieużytków, rowów czy trzcinowisk jest zabronione i karalne.” Sprawca takiego pożaru ponosi odpowiedzialność karną - grozi mu wymierzoną karę. Podstawę prawną do ukarania sprawcy stanowią m.in. przepisy prawa, na które policja się powołuje - powołanie się na Kodeks Karny znajduje swoje odzwierciedlenie w zapowiedziach działań wobec sprawców.
Służby zapowiadają natychmiastową interwencję - każda informacja o wypalaniu traw spotka się z natychmiastową reakcją funkcjonariuszy. W komunikacie przypomniano także telefon alarmowy:
“Pamiętaj: twój telefon na numer alarmowy 112 może zapobiec tragedii. Reaguj, jeśli widzisz wypalanie traw lub innych niebezpiecznych zachowań.”
Źródłem komunikatu jest Biuro Prewencji KGP.
To ryzyko prostej lekkomyślności - chwila nieuwagi i pola zamieniają się w ognisko, które zabiera dorobek i życie.
na podstawie: Policja Mielec.
Autor: krystian

