[PIŁKA NOŻNA] Betclic 1. liga – Chrobry Głogów – Stal Mielec 2:1. Pechowe gole przesądziły o wyniku

[PIŁKA NOŻNA] Betclic 1. liga – Chrobry Głogów – Stal Mielec 2:1. Pechowe gole przesądziły o wyniku

W 29. kolejce Betclic 1. ligi Stal Mielec przegrała na wyjeździe z Chrobrym Głogów 1:2, a o wszystkim przesądziła pierwsza połowa. Na stadionie GOS padły trzy bramki, z czego dwie były samobójcze, więc spotkanie od początku miało dość nietypowy, nerwowy przebieg. Dla mielczan to bolesna strata punktów, bo przyjechali do trzeciej drużyny tabeli, która przed startem meczu miała 48 punktów, a mimo to długo nie mogła odskoczyć na bezpieczny dystans.

Szybki cios na otwarcie i odpowiedź Stali

Mecz zaczął się źle dla gości z Mielca. Już w 2. minucie Chrobry wyszedł na prowadzenie po pechowym trafieniu Y. Tsykalo do własnej bramki. Głogowianie, którzy przed tą kolejką byli wysoko w tabeli i w dodatku grali u siebie, od razu złapali wiatr w żagle. Stal musiała gonić wynik praktycznie od pierwszych sekund, ale nie spuściła głowy.

Warto było zwrócić uwagę także na wcześniejszy sygnał z obozu rywala: w defensywie Chrobrego zabrakło zawieszonego za czerwoną kartkę Dominika Szali, co przed meczem mogło otworzyć gościom z Mielca trochę więcej przestrzeni do ataku. I rzeczywiście, w 28. minucie udało się doprowadzić do wyrównania. R. Bak wpisał się na listę strzelców i przez chwilę można było mieć nadzieję, że Stal złapie mecz za właściwy koniec.

Radość nie trwała jednak długo. Jeszcze przed przerwą, w 39. minucie, J. Gric skierował piłkę do własnej bramki i Chrobry ponownie był z przodu. Do szatni gospodarze schodzili więc z prowadzeniem 2:1, a w Mielcu można było tylko żałować, że wyrównanie nie utrzymało się choćby do końca pierwszej połowy.

Po przerwie Stal szukała przełomu, ale bez skutku

Po zmianie stron Stal próbowała odwrócić losy spotkania, a trener sięgał po kolejne roszady. Już w 46. minucie H. Matynię zastąpił M. Kavcic, później na boisku pojawili się K. Cybulski, J. Kowalski, P. Kruszelnicki, F. Gerbowski, J. Pisek, M. Domański, A. Diez i K. Odolak. Ruchy były liczne, ale na brakach w organizacji gry Chrobrego nie udało się zbudować czegoś naprawdę konkretnego.

Gospodarze też reagowali zmianami, a w ich szeregach pojawili się między innymi S. Bartlewicz, S. Strozik, S. Bonecki oraz A. Zarowny. Chrobry po prostu pilnował korzystnego wyniku i nie dopuścił do tego, by Stal rozkręciła się pod bramką. W 27. minucie żółtą kartkę obejrzał jeszcze H. Matynia, a w 83. minucie upomniany został M. Mazur z Chrobrego, ale na obraz meczu nie wpłynęło to już znacząco.

Stal Mielec wraca więc z Głogowa bez punktów. Przy takim przebiegu spotkania najbardziej szkoda dwóch sytuacji: pechowego początku i drugiego samobója, który ustawił wynik na 2:1 już przed przerwą. Po meczu pozostaje niedosyt, bo przy odrobinie większej precyzji i spokoju można było z tego wyjazdu wywieźć znacznie więcej.

Chrobry GłogówStatystykaStal Mielec
2Gole1