Mielecki szpital działa normalnie. Czarny Tydzień odsłania większy problem

FOT. Szpital Specjalistyczny im. Edmunda Biernackiego w Mielcu
W mieleckim szpitalu praca toczy się bez zakłóceń, ale nad całą siecią placówek powiatowych wisi dziś wyraźne napięcie. Trwa akcja, która ma przypomnieć, że szpitale dostają coraz więcej obowiązków, a w zamian nie widzą stabilnego planu na kolejne lata. W Mielcu protest ma wyłącznie wymiar informacyjny, lecz sam jego sens jest gorzki – chodzi już nie o pojedynczy spór, ale o przyszłość leczenia poza dużymi ośrodkami. To właśnie tam dla wielu pacjentów zaczyna się diagnostyka, a czasem kończy droga do bezpieczeństwa.
- Mielec pozostaje poza zakłóceniami, ale nie poza sporem
- Szpitale pytają o plan, pieniądze i ceny, które rosną szybciej niż kontrakty
- Bez diagnostyki zostaje tylko zarządzanie niedoborem
Mielec pozostaje poza zakłóceniami, ale nie poza sporem
W Szpitalu Specjalistycznym im. E. Biernackiego w Mielcu Czarny Tydzień Szpitali Powiatowych nie przełożył się na bieżące funkcjonowanie placówki. Oddziały pracują normalnie, a pacjenci mogą korzystać ze świadczeń bez zmian organizacyjnych.
Sam szpital dołączył do akcji tylko informacyjnie. To sygnał, że chodzi o problem szerszy niż jedna placówka, jeden kontrakt czy jedna rozmowa z płatnikiem. W tle wybrzmiewa pytanie o to, czy szpitale powiatowe mają dostać jasną mapę zmian, czy dalej działać w niepewności, na krótkim oddechu.
Szpitale pytają o plan, pieniądze i ceny, które rosną szybciej niż kontrakty
Ogólnopolski Związek Pracodawców Szpitali Powiatowych chce w ten sposób nagłośnić kilka spraw, które od miesięcy wracają w rozmowach o ochronie zdrowia:
– jaka ma być długofalowa strategia dla szpitali powiatowych,
– jak ma wyglądać restrukturyzacja placówek,
– które świadczenia powinny być rozwijane lokalnie,
– skąd mają się wziąć pieniądze na podwyżki wynagrodzeń,
– w jaki sposób państwo ma pokrywać rosnące koszty podstawowych produktów medycznych.
Według organizatorów problem nie kończy się na Narodowym Funduszu Zdrowia. To także efekt szerszej polityki państwa i zbyt niskiego finansowania ochrony zdrowia, przy jednoczesnym oczekiwaniu, że publiczne szpitale będą działać niemal bez prawa do błędu.
Bez diagnostyki zostaje tylko zarządzanie niedoborem
Związek od dłuższego czasu ostrzega, że obecny model może prowadzić do załamania systemu. W jego ocenie szpital powiatowy nie powinien być sprowadzany do roli miejsca, które jedynie łata braki. Ma leczyć, diagnozować i utrzymywać bezpieczeństwo pacjentów.
W komunikacie przewija się też najmocniejszy argument: bez diagnostyki nie ma leczenia. To właśnie dlatego niedofinansowanie uderza nie tylko w same placówki, lecz także w ludzi, którzy trafiają do nich z konkretną potrzebą pomocy. Czarny Tydzień ma więc nie tyle podbić temperaturę sporu, ile pokazać, że w powiatowych szpitalach stawką jest ciągłość opieki, a nie księgowy detal.
na podstawie: Szpital Mielec.
Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (Szpital Specjalistyczny im. Edmunda Biernackiego w Mielcu). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.
Ostatnie Artykuły

Mieleccy wolontariusze wejdą na główną scenę. Gala już w czwartek

Sześć milionów złotych na ciepło i pomoc. Ruszył grant dla placówek

Nietrzeźwy kierowca miał wieźć dzieci - policja przerwała kurs

Mielec stawia na młodych piłkarzy - Puchar Tymbark wraca na MOSiR

W Trześni szykuje się rodzinne święto z mszą, zabawą i planetarium

Strażacy stanęli do siatkówki. Debiutujący turniej od razu przyciągnął tłum druhów

Mielecki szpital działa normalnie. Czarny Tydzień odsłania większy problem

Motocykliści ruszyli w sezon, a policja pokazała, jak znika kontrola

Dulcza Wielka z wyróżnieniem za szkolną salę z funduszu sołeckiego

Nocą na Smoczce znów będzie gorąco - Mielec dostaje drugą odsłonę relaksu

Siedem kolizji i dwóch pijanych kierowców - weekend na Mielecczyźnie nie odpuścił

W Trzcianie radar złapał 104 i 101 km/h - dwóch kierowców straciło prawa jazdy

Pięciu pijanych wpadło na drogach Mielca - policja sprawdziła 760 kierowców

