W Mielcu pokazano przyszłość kadr lotniczych. BCU weszło do finału

W Mielcu pokazano przyszłość kadr lotniczych. BCU weszło do finału

FOT. Powiat Mielecki

W mieleckim hotelu spotkali się ludzie, którzy od lat patrzą na przemysł lotniczy nie przez pryzmat deklaracji, lecz konkretnych umiejętności. Podczas konferencji podsumowującej projekt Branżowego Centrum Umiejętności wybrzmiało jasno, że bez dobrze przygotowanych fachowców nowoczesne lotnictwo nie poleci daleko. Mielec, silnie związany z tą branżą, znów znalazł się w miejscu, gdzie edukacja i przemysł mówią jednym językiem.

  • W Hotelu Iskierka padło wiele słów o pracy, której nie da się uczyć starymi metodami
  • Rozmowa zeszła na pieniądze, kompetencje i przyszłość całej branży

W Hotelu Iskierka padło wiele słów o pracy, której nie da się uczyć starymi metodami

Podczas środowego spotkania 24 czerwca w Hotelu Iskierka podsumowano projekt „Branżowe Centrum Umiejętności – kadry dla przemysłu lotniczego”. To przedsięwzięcie zebrało przedstawicieli branży, edukacji i instytucji publicznych, a jego finał miał wyraźnie szerszy ciężar niż zwykłe zamknięcie programu. Chodziło o pokazanie, że rynek pracy w lotnictwie zmienia się szybciej niż szkolne programy, a szkoły i ośrodki kształcenia muszą nadążać za technologią, standardami i oczekiwaniami zakładów.

Oficjalne otwarcie głównej części konferencji poprowadzili Kazimierz Gacek, starosta powiatu mieleckiego, oraz Zdzisław Nowakowski, dyrektor Centrum Kształcenia Praktycznego i Doskonalenia Nauczycieli w Mielcu. To właśnie wokół tej instytucji zbudowano jedną z odpowiedzi na potrzeby przemysłu, który od kandydatów oczekuje dziś nie tylko wiedzy, ale też sprawności, precyzji i gotowości do uczenia się nowych rozwiązań.

W trakcie wystąpień mocno wybrzmiał jeden wniosek – w lotnictwie nie wystarcza teoria. Potrzebne są warunki, w których można łączyć naukę z realnymi standardami produkcji i usług. Branżowe Centrum Umiejętności w Mielcu ma być właśnie takim miejscem: pomostem między salą szkoleniową a halą przemysłową.

Rozmowa zeszła na pieniądze, kompetencje i przyszłość całej branży

Główny panel dyskusyjny koncentrował się na sprawach, które w najbliższych latach zdecydują o sile sektora lotniczego. Uczestnicy mówili o trzech obszarach, które wzajemnie się uzupełniają:

  1. inwestycjach w ludzi jako podstawie nowoczesnego przemysłu,
  2. budowaniu atrakcyjności branży lotniczej i jej dalszym rozwoju,
  3. Bazie Usług Rozwojowych jako narzędziu, które pozwala finansować szkolenia i podnosić kompetencje.

To ważny sygnał także dla Mielca i regionu. Jeśli przemysł ma rosnąć, musi mieć zaplecze kadrowe, a to zaczyna się dużo wcześniej niż przy rekrutacji. Zaczyna się od dobrego kursu, praktycznej nauki i systemu, który nie zostawia pracownika samemu sobie w momencie technologicznego skoku.

Podczas konferencji pokazano również efekty liczbowe projektu, które miały potwierdzić jego skalę i realny zasięg. Organizatorzy nie ograniczyli się jednak do suchych danych. Złożyli też podziękowania partnerom, instytucjom i osobom zaangażowanym w realizację przedsięwzięcia, podkreślając, że bez ich konsekwencji ten projekt nie nabrałby takiego tempa.

Na zakończenie wydarzenia przygotowano przestrzenne show laserowe. Ten symboliczny finał połączył przemysłową tradycję Centralnego Okręgu Przemysłowego z technologiami, które dopiero budują przyszłość mieleckiego lotnictwa. To był efektowny, ale też czytelny gest – przypomnienie, że w tej branży historia i nowoczesność nie stoją po przeciwnych stronach, tylko pracują na wspólny rezultat.

na podstawie: Starostwo Powiatowe w Mielcu.

Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (Powiat Mielecki). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.