Tłumy mimo mrozu - Orszak Trzech Króli zapełnił mielecki Rynek

Mieszkańcy Mielca przyszli tłumnie, mimo niskiej temperatury, by świętować wspólnie i odśpiewać kolędy. Pod hasłem „Nadzieją się cieszą” korowód przeszedł z kościelnego placu na Rynek, gdzie zabrzmiały występy dzieci i orkiestry. W trakcie wydarzenia padły podziękowania dla organizatorów, a gorąca herbata pomagała rozgrzać się zmarzniętym uczestnikom.
- Orszak Trzech Króli ruszył po mszy i niósł radość na ulice
- W Mielcu korowód przeszedł ulicami Pisarka, Sienkiewicza i Mickiewicza na Rynek
Orszak Trzech Króli ruszył po mszy i niósł radość na ulice
Obchody rozpoczęły się przy kościele pw. Ducha Świętego, gdzie odprawiona została msza święta o godzinie 10:30. Po nabożeństwie zebrani ustawili się w barwny korowód - w jego skład wchodzili królowie, pasterze, aniołowie oraz całe rodziny, od najmłodszych po seniorów. Przemarsz odbywał się pod mottem wydarzenia „Nadzieją się cieszą” i przy akompaniamencie kolęd wykonywanych przez Mielecką Orkiestrę Dętą.
W centralnej części Rynku uczestnicy oddali hołd Dzieciątku Jezus. Duże zainteresowanie zgromadzonych wywołał występ dziecięcego chóru „Dwójkowe Nutki” ze Szkoły Podstawowej nr 2, który zaprezentował krótki program artystyczny i wywołał uśmiechy na twarzach widzów. Organizatorzy zadbali również o poczęstunek - dostępna była gorąca herbata i ciasteczka, co dawało chwilowe ukojenie od zimna.
W Mielcu korowód przeszedł ulicami Pisarka, Sienkiewicza i Mickiewicza na Rynek
Trasa przemarszu prowadziła ulicami Pisarka, Sienkiewicza oraz Mickiewicza prosto na Rynek, gdzie zgromadziła się największa część uczestników. Atmosfera była radosna i świąteczna; ludzie śpiewali kolędy razem z orkiestrą, a barwne stroje i inscenizacje nadawały wydarzeniu charakter wspólnotowy. Podczas wydarzenia głos zabrał także Prezydent Miasta Mielca - Radosław Swół, który podziękował obecnym za przyjście mimo chłodu i pochwalił organizatorów za przygotowanie uroczystości.
- 10:30 - msza święta w kościele pw. Ducha Świętego
Organizatorzy zapowiedzieli, że liczą na powtórkę za rok, a wielu uczestników deklarowało chęć ponownego udziału. Rozgrzewające napoje, wspólne śpiewy i występy dzieci sprawiły, że pomimo mrozu wydarzenie miało świąteczny i optymistyczny charakter.
Mieszkańcy, którzy przyszli z dziećmi, podkreślali, że takie inicjatywy są ważne dla utrzymania tradycji i budowania więzi - zwłaszcza gdy organizatorzy zapewniają proste udogodnienia, jak poczęstunek czy czytelna trasa przemarszu. Na przyszłość warto pamiętać o ciepłym ubraniu i wygodnym obuwiu, bo korowód i występy rozgrywały się na otwartej przestrzeni.
na podstawie: UM Mielec.
Autor: krystian

