Ciche kwiaty na mieleckim cmentarzu przypomniały o odwadze Eugeniusza Szyfnera

2 min czytania
Ciche kwiaty na mieleckim cmentarzu przypomniały o odwadze Eugeniusza Szyfnera

Na Cmentarzu Komunalnym w Mielcu tego dnia nie było wielkich słów, był za to prosty gest pamięci – wiązanka kwiatów i zapalone znicze. Przed grobem Eugeniusza Szyfnera stanęli przedstawiciele miasta i Muzeum Regionalnego, by przypomnieć człowieka, który w czasie wojny ryzykował wszystko, ukrywając Żydów. Dla Mielca to spotkanie z historią, która nie mieści się w podręcznikowym skrócie i wciąż mocno trzyma się tego miejsca.

  • Na cmentarzu w Mielcu znów stanęły kwiaty i znicze
  • Historia Eugeniusza Szyfnera prowadzi do wojennego ukrycia dziewięciu osób

Na cmentarzu w Mielcu znów stanęły kwiaty i znicze

Przy grobie Eugeniusza Szyfnera pojawili się zastępcy prezydenta Mielca Krzysztof Szostak i Tomasz Leyko, zastępca dyrektora SCK ds. Muzeum Regionalnego Jerzy Skrzypczak oraz radny Rady Miejskiej w Mielcu Marek Zalotyński. To właśnie oni oddali hołd zmarłemu 8 marca 2017 roku mieszkańcowi, który wcześniej został uhonorowany medalem i tytułem Sprawiedliwego Wśród Narodów Świata.

Sam gest był prosty, ale czytelny: kwiaty i płonące znicze przy miejscu spoczynku człowieka, którego wojenne wybory zapisały się w historii nie tylko Mielca, lecz także całej Polski. Takie chwile przypominają, że pamięć o wojennych postawach nie kończy się na oficjalnych obchodach – trwa tam, gdzie ktoś jeszcze zatrzymuje się na moment przy konkretnym grobie i konkretnym nazwisku.

Historia Eugeniusza Szyfnera prowadzi do wojennego ukrycia dziewięciu osób

Narodowy Dzień Pamięci Polaków ratujących Żydów pod okupacją niemiecką obchodzony jest 24 marca. Święto ustanowiono z inicjatywy prezydenta Andrzeja Dudy w 2018 roku, by oddać hołd tym, którzy mimo groźby śmierci pomagali żydowskim sąsiadom i współobywatelom. Data nie jest przypadkowa – tego dnia w 1944 roku Niemcy zamordowali rodzinę Ulmów i ośmioro ukrywanych przez nich Żydów.

W tej pamięci ważne miejsce zajmuje także Eugeniusz Szyfner. Urodzony 29 grudnia 1922 roku w Tarnowie , podczas wojny mieszkał z matką Katarzyną i młodszym rodzeństwem w Chorzelowie. Pracował najpierw jako robotnik rolny, a później jako dozorca w majątku ziemskim hrabiego Karola Stanisława Tarnowskiego. Od 9 marca 1942 roku, gdy Niemcy zlikwidowali gminę żydowską w Mielcu, do sierpnia 1944 roku przechowywał w ukryciu dziewięcioro Żydów – w tym pięcioosobową rodzinę Hellerów, Maksymiliana Grossa oraz małżeństwo Matyldę i Dawida Zuckerbrodtów z córką. To właśnie ta historia sprawia, że jego nazwisko wraca przy takich rocznicach z pełną mocą, a nie tylko jako zapis w archiwum.

na podstawie: Urząd Miejski Mielec.

Autor: krystian