16-latek odbierał gotówkę po telefonach z „banku” - straty przekroczyły 400 tys. zł

16-latek odbierał gotówkę po telefonach z „banku” - straty przekroczyły 400 tys. zł

Policjanci z Mielca i Rzeszowa zatrzymali 16-latka, który miał pełnić rolę tzw. odbieraka w oszustwach metodą „na pracownika banku”. Nastolatek został ujęty w Krakowie po intensywnych czynnościach kryminalnych. W dwóch mieleckich sprawach łączne straty przekroczyły 400 tysięcy złotych.

Pierwsza sprawa dotyczy 51-letniej mieszkanki powiatu mieleckiego. Oszuści podszyli się pod pracowników banku i prokuratury, a kontakt z kobietą prowadzili przez telefon oraz komunikator internetowy. W trakcie rozmów wyłudzili od niej dane potrzebne do autoryzacji operacji bankowych, a potem przejęli kartę płatniczą i sięgnęli po pieniądze z konta. W ten sposób zniknęło 166 tysięcy złotych.

To nie był koniec. Przestępcy, podając się tym razem za kuriera i przedstawiciela prokuratury, nakłonili kobietę do osobistego przekazania gotówki w złotówkach, dolarach i euro. Łączna wartość tej części strat sięgnęła około 143 tysięcy złotych. W sumie mieszkanka powiatu mieleckiego straciła około 309 tysięcy złotych.

Druga historia dotyczy 23-letniego mieszkańca Mielca. Mężczyzna odebrał telefon od osoby podającej się za pracownika banku i usłyszał, że jego pieniądze są zagrożone, a ktoś próbuje zaciągnąć kredyt na jego dane. Oszust przekonał go, by sam zaciągnął kredyt, a potem przekazał środki wskazanej osobie. W tej sprawie pokrzywdzony stracił 120 tysięcy złotych.

Intensywne działania policjantów z Wydziału Kryminalnego Komendy Powiatowej Policji w Mielcu i Wydziału Kryminalnego Komendy Wojewódzkiej Policji w Rzeszowie doprowadziły do wytypowania 16-latka jako tzw. odbieraka. Nastolatek został zatrzymany na terenie Krakowa . Jak ustalili funkcjonariusze, działał na zlecenie osób kontaktujących się z nim przez komunikator i wielokrotnie realizował ich polecenia.

Odbierał od wskazanych osób pieniądze i karty płatnicze na terenie województwa podkarpackiego, świętokrzyskiego i małopolskiego. Następnie gotówkę wymieniał na kryptowaluty w punktach w Krakowie lub Kielcach . Za pomocą przejętych kart kupował też telefony komórkowe topowych marek, a sprzęt przekazywał trzem mężczyznom mówiącym w języku rosyjskim.

Policja wyliczyła, że łącznie nastolatek odebrał około 418 tysięcy złotych w gotówce. Z kart płatniczych wypłacono około 150 tysięcy złotych, a wartość elektroniki kupionej przy użyciu tych kart sięgnęła około 110 tysięcy złotych. Kryminalni odzyskali też 58 520 złotych, które 16-latek miał przy sobie.

Sąd Rejonowy w Mielcu zdecydował o umieszczeniu 16-latka w schronisku dla nieletnich na okres 3 miesięcy.

Ta sprawa pokazuje, jak szybko telefoniczni oszuści potrafią zamienić zwykłą rozmowę w stratę liczoną w setkach tysięcy złotych, a cały proceder prowadzić przez dobrze ustawiony łańcuch ludzi od telefonu po odbiór gotówki.

na podstawie: Policja Mielec.