Mielec znów walczy o międzynarodowy mecz i może dostać kolejne wielkie emocje

Mielec znów walczy o międzynarodowy mecz i może dostać kolejne wielkie emocje

W Mielcu znów pachnie dużym futbolem. Do miasta przyjechali przedstawiciele Ukraińskiej Federacji Piłkarskiej, by rozmawiać o meczu kobiet do lat 21 z Islandią. Jeśli wybór padnie na Mielec, na początku czerwca stadion ponownie stanie się sceną wydarzenia z międzynarodową stawką.

  • Rozmowy o meczu Ukraina i Islandia przeniosły się do Mielca
  • Miasto zbiera kolejne punkty na sportowej mapie Europy
  • Decyzja ma paść wkrótce, a Mielec czeka na kolejne otwarcie

Rozmowy o meczu Ukraina i Islandia przeniosły się do Mielca

W centrum tych ustaleń znaleźli się przedstawiciele Ukraińskiej Federacji Piłkarskiej, Tomasz Leyko, zastępca prezydenta Mielca, oraz Jacek Cyganowski, dyrektor MOSiR Mielec. Tematem spotkania była możliwość rozegrania w mieście meczu kobiet do lat 21 pomiędzy Ukrainą a Islandią.

Na ten moment Mielec jest jednym z głównych kandydatów do roli gospodarza. To oznacza, że rozmowy nie były kurtuazyjną wizytą, ale realnym sprawdzaniem, czy miasto jest gotowe na kolejne sportowe wydarzenie, które przyciąga uwagę nie tylko lokalnych kibiców.

Miasto zbiera kolejne punkty na sportowej mapie Europy

Mielec od 2024 roku konsekwentnie dokłada kolejne cegiełki do swojej sportowej marki. W ostatnich miesiącach był już współgospodarzem mistrzostw Europy U-19 kobiet, gościł pierwszą reprezentację Polski kobiet przed jej debiutem na europejskim turnieju, a także oglądał zwycięski mecz futsalowej reprezentacji Polski mężczyzn z Turcją, który dał awans na tegoroczne mistrzostwa Europy.

To nie był jednak jedyny sygnał, że miasto coraz pewniej wchodzi do gry na wysokim poziomie. W Mielcu swoją przygodę z EHF EURO CUP zaczęła również reprezentacja Polski kobiet w piłce ręcznej. Do tego doszedł mecz Polska–Malta w kategorii U-19 oraz Międzynarodowy Memoriał im. Agaty Mróz-Olszewskiej w siatkówce kobiet.

Taki kalendarz buduje wizerunek miejsca, które nie tylko ma obiekty, ale też potrafi sprawnie przyjmować drużyny, działaczy i kibiców. Dla miasta to już nie jednorazowy epizod, lecz coraz wyraźniejsza specjalizacja.

Decyzja ma paść wkrótce, a Mielec czeka na kolejne otwarcie

Tomasz Leyko nie ukrywa, że ambicje są większe niż samo goszczenie pojedynczych spotkań.

„Mielec konsekwentnie buduje swoją markę jako miasto otwarte na sport międzynarodowy. Każde kolejne wydarzenie to nie tylko promocja, ale też realne korzyści dla mieszkańców i lokalnej gospodarki”.

Jak dodał, miasto jest gotowe na organizację następnych spotkań tej rangi i liczy, że również tym razem uda się przyciągnąć kibiców na duże sportowe emocje. Ostateczna decyzja, czy mecz Ukraina – Islandia odbędzie się właśnie w Mielcu, ma zapaść w najbliższym czasie.

na podstawie: Urząd Miejski w Mielcu.