Sekundy, kostki i medale przyciągnęły do Mielca ponad 60 speedcuberów

FOT. Starostwo Powiatowe w Mielcu
Przez dwa dni w Zespole Szkół Technicznych w Mielcu panowało napięcie, którego nie widać z trybun stadionu ani nie słychać na zwykłym meczu. Zamiast dopingu były skupione spojrzenia, szybkie ruchy dłoni i charakterystyczny dźwięk układanych kostek. W „Mielec Cubing Days 2026” liczyły się nie mięśnie, lecz refleks, pamięć i odporność na presję.
- W Zespole Szkół Technicznych tempo wyznaczały setne części sekundy
- Najbardziej zapracowani zawodnicy wracali do stołu po medale
- Mielec coraz mocniej zapisuje się na mapie speedcubingu
W Zespole Szkół Technicznych tempo wyznaczały setne części sekundy
W dniach 11–12 kwietnia 2026 roku do Mielca przyjechało ponad 60 zawodników z całej Polski, by zmierzyć się w dziesięciu konkurencjach. W programie były zarówno klasyczne układanki, jak kostka 3x3x3, jak i bardziej wymagające warianty, takie jak Pyraminx, Megaminx czy Clock.
To właśnie taka mieszanka sprawia, że speedcubing przyciąga nie tylko pasjonatów samej układanki, ale też osoby, które lubią sport oparty na precyzji i nerwach ze stali. Jeden niepotrzebny ruch potrafi wywrócić cały przejazd, a o końcowym wyniku często decydują ułamki sekundy.
Najważniejsza konkurencja, czyli 3x3x3, przyniosła bardzo wyrównane czasy. Najlepiej poradził sobie Kajetan Opach, który zakończył rywalizację z wynikiem 5,95 s. Tuż za nim uplasowali się Radosław Marcinek z czasem 6,33 s i Łukasz Burliga, który uzyskał 7,41 s.
Najbardziej zapracowani zawodnicy wracali do stołu po medale
O skali rywalizacji najlepiej mówią też indywidualne zdobycze medalowe. Wiele osób startowało w kilku konkurencjach i właśnie ta wszechstronność dawała przewagę, gdy liczył się nie jeden błysk, ale równa forma przez cały turniej.
Największe zbiory medali zanotowali:
- Tomasz Pietruszka – 6 miejsc na podium
- Magdalena Pabisz – 4 medale
- Kajetan Opach – 4 medale
- Łukasz Burliga – 3 medale
Taki wynik pokazuje, że w Mielcu nie chodziło wyłącznie o jeden efektowny przejazd. Zawodnicy musieli utrzymać koncentrację przez kolejne starty, często w zupełnie różnych konkurencjach. To właśnie w takich warunkach najlepiej widać, kto potrafi powtarzać dobre próby, a nie tylko błysnąć jednym świetnym czasem.
Mielec coraz mocniej zapisuje się na mapie speedcubingu
Na najlepszych czekały nagrody ufundowane przez starostę powiatu mieleckiego oraz firmy Kronospan i Bury. Wydarzenie odbyło się pod honorowym patronatem starosty Kazimierza Gacka, co dodatkowo podniosło rangę turnieju i potwierdziło, że impreza ma już wyraźne miejsce w lokalnym kalendarzu sportowym.
Podczas uroczystego zakończenia dyrektor ZST Arkadiusz Gałkowski zapowiedział, że zawody mają być organizowane co roku. To ważna deklaracja nie tylko dla samych uczestników, ale też dla Mielca, który dzięki takim inicjatywom pokazuje się jako miasto otwarte na nietypowe dyscypliny i młodzieżowe pasje rozwijane poza utartym sportowym schematem.
na podstawie: Starostwo Powiatowe w Mielcu.
Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (Starostwo Powiatowe w Mielcu). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.
Ostatnie Artykuły

Uczniowie z Rzemienia pokazali wrażliwość i wrócili z podium konkursu o autyzmie

Mieszkańcy powiatu jeszcze zdecydują o korytarzach obwodnicy Mielca

W Mielcu przedsiębiorcy usłyszą, skąd brać pieniądze na rozwój firmy

Siódmoklasiści z Rzemienia sięgnęli po 1500 zł na szkolny sad

Sekundy, kostki i medale przyciągnęły do Mielca ponad 60 speedcuberów

Sześć miejscowości pod Mielcem bez wody podczas remontu sieci

W Złotnikach wraca historia Rudolfa Aurigi i jego wojennej odwagi

Młodzi technicy z regionu stanęli do finału z lutownicą i precyzją w ręku

Mielec znów walczy o międzynarodowy mecz i może dostać kolejne wielkie emocje

Mielec stanął pod Ścianą Katyńską i wrócił do wiosny 1940 roku

TECHNIK 2026 w Mielcu. Na ulicach pojawią się prawdziwe służby

W szkolnej sali w Radomyślu Wielkim historia Katynia zabrzmiała wyjątkowo mocno

Młodzi z Mielca dostaną szansę na własne projekty. W grze jest 153,5 tys. zł

