Polonia Warszawa - Stal Mielec - pojedynek w Betclic 1. liga kończy się 5:2 dla Polonii

3 min czytania
Polonia Warszawa - Stal Mielec - pojedynek w Betclic 1. liga kończy się 5:2 dla Polonii

Polonia Warszawa pokonała Stal Mielec 5:2 w spotkaniu 20. kolejki Betclic 1. liga - to pierwsze ligowe zwycięstwo Polonii w 2026 roku, które przesuwa gospodarzy na 10. miejsce w tabeli z 30 punktami, podczas gdy Stal pozostaje na 16. pozycji z 13 punktami. Mecz obfitował w zwroty akcji i aż siedem goli - decydujący impet gospodarzom dała końcówka z trzema trafieniami w ostatnim kwadransie.

Przebieg meczu

Jako goście przyjechaliśmy do Warszawy świadomi, że to spotkanie może wiele wyjaśnić w dolnej połowie tabeli. Przez większą część pierwszej połowy tempo było wyrównane, ale wynik otworzył się tuż przed przerwą. W 43. minucie gospodarze wyszli na prowadzenie po akcjonarskim zagraniu, a na listę strzelców wpisał się R. Dadok. Chwilę wcześniej żółtą kartkę otrzymał D. Gnaase.

Po przerwie mecz eksplodował. Już w 47. minucie odpowiedź Stali - K. Fucak wyrównał stan meczu i zapalił nadzieję na korzystny wynik dla gości. Polonia błyskawicznie znów uderzyła - zaledwie trzy minuty później, w 50. minucie, ponownie prowadzenie gospodarzom dał L. Zjawinski. Emocje nie opadły, bo w 53. minucie Stal znów doprowadziła do remisu - K. Cybulski wykorzystał błąd bramkarza i znów przywrócił nadzieję ekipie z Mielca. Trafienia i szybkie odpowiedzi sprawiły, że stadion kipiał od napięcia, a sędzia M. Szczerbowicz musiał już w 52. minucie ukarać żółtą kartką M. Senger.

Po tym okresie nastąpiła długa wymiana ataków, próby kontr i zmiany taktyczne obu trenerów. W 67. minucie Polonia przeprowadziła zmianę - z boiska zeszł R. Dadok, a pojawił się M. Mroz. Stal próbowała odpowiedzieć kolejnymi roszadami, ale to gospodarzom udało się narzucić końcowe tempo. W końcówce spotkania Dani Vega rozegrał fantastyczne fragmenty - zaliczył hat-tricka asyst i przygotował trzy decydujące trafienia. W 78. minucie po jego podaniu na listę strzelców wpisał się H. Salihu, a cztery minuty później - po kolejnym podaniu Vege - gola dorzucił I. Durmus. Zwieńczeniem było trafienie w doliczonym czasie gry - w 90. minucie do siatki trafił K. Kostorz, ustalając wynik na 5:2. W międzyczasie żółtą kartkę otrzymał jeszcze B. Szeliga w 77. minucie.

Zmiany w wykonaniu obu drużyn wpłynęły na charakter końcówki - Polonia odważniej rotowała składem, wprowadzając na murawę świeże siły, które okazały się kluczowe przy wykańczaniu akcji. Stal, mimo kilku odważnych zrywów, nie zdołała już przeprowadzić skutecznej szarży na bramkę gospodarzy.

Kontekst i co dalej

Taktycznie Polonia odnalazła receptę na grę w drugiej połowie - szybkie podania i precyzyjne dośrodkowania w końcówce wykorzystał zwłaszcza Dani Vega, który stał się architektem zwycięstwa, dorzucając trzy decydujące asysty. Dla Stali mecz ten to sygnał alarmowy - drużyna nadal okupuje strefę zagrożenia i będzie musiała szybko odrobić straty punktowe w najbliższych spotkaniach rundy. Sędzia M. Szczerbowicz miał pełne ręce roboty przy prowadzeniu starcia, a ostateczny obraz gry zapamiętamy jako spotkanie pełne dramaturgii i goli.

Polonia opuszcza stadion z pierwszym triumfem w tym roku - triumfem, który może dodać pewności w kolejnych kolejkach. Stal natomiast wraca do Mielca z zadaniem naprawienia błędów przed następnymi ligowymi wyzwaniami.

Polonia WarszawaStatystykaStal Mielec
5Gole2

Autor: redakcja sportowa mieleceu.pl