W Żarówce znów zabrzmiał stuk kopyt. Parada przyciągnęła tłumy

W Żarówce znów zabrzmiał stuk kopyt. Parada przyciągnęła tłumy

W Żarówce przez chwilę wszystko kręciło się wokół koni, zaprzęgów i ludzi, którzy od lat wracają tu po ten sam obraz. XVII Parada Konna połączyła pokaz hodowlany, widowisko w drodze i zwykłe spotkanie mieszkańców oraz gości pod gołym niebem. Na trasie i przy stoiskach było widać, że to nie tylko konkurs, ale też żywa lekcja miejscowej tradycji. Tego dnia najmocniej wybrzmiała jedna rzecz – jeździecka pasja wciąż ma tu moc przyciągania.

  • Hodowlany poranek ustawił rytm całego wydarzenia
  • Pokazy i konkursy dały paradzie tempo, a publiczności powód do dłuższego postoju

Hodowlany poranek ustawił rytm całego wydarzenia

Zanim ulicami przejechały pierwsze zaprzęgi, wydarzenie weszło w bardziej fachową część. Najpierw odbyła się ocena płytowa w ramach czempionatu hodowlanego klaczy rasy zimnokrwistej, a dopiero później Żarówka mogła przejść do tego, co dla wielu było najbarwniejszym momentem dnia – przejazdu koni i oficjalnych prezentacji.

Program ułożono tak, by połączyć pokaz hodowlany z widowiskiem dla szerokiej publiczności. Kolejne punkty wydarzenia układały się w logiczną całość:

  • 12.30 – ocena płytowa w ramach czempionatu hodowlanego klaczy rasy zimnokrwistej
  • 13.30 – przejazd zaprzęgów ulicami Żarówki
  • 14.00 – oficjalne otwarcie XVII Parady Konnej, prezentacja zaprzęgów i występ Kapeli Żarowianie

Wśród witających uczestników byli przedstawiciele samorządu: Ewelina Maroń, przewodnicząca Rady Miejskiej, Wojciech Gurda, wiceprzewodniczący Rady Miejskiej, Zdzisław Lasota, zastępca burmistrza, oraz Maria Należna, sekretarz i radna powiatowa. To właśnie ten samorządowy skład dobrze pokazuje, że parada od dawna wykracza poza format zwykłej imprezy plenerowej.

Ewelina Maroń zwracała uwagę na rangę wydarzenia i jego zakorzenienie w historii gminy Radomyśl Wielki. Podkreślała też, że taki dzień łączy ludzi wokół tradycji jeździeckiej i hodowlanej, a nie tylko wokół samej rywalizacji.

Pokazy i konkursy dały paradzie tempo, a publiczności powód do dłuższego postoju

Po części oficjalnej nadszedł czas na elementy, które budują charakter tej imprezy od lat. Ogłoszono wyniki czempionatu hodowlanego klaczy zimnokrwistych, odbył się konkurs zaprzęgów tradycyjnych oraz sportowy konkurs powożenia zaprzęgami konnymi. Każdy z tych punktów dopełniał całości: hodowla, rzemiosło i pokaz umiejętności spotkały się w jednym miejscu.

Duże wrażenie zrobił także pokaz Pocztu Starożukowickiego Aleksander Jarmuła. Został połączony z barwną opowieścią o polskich tradycjach jeździeckich, co nadało wydarzeniu wyraźnie historyczny oddech. Publiczność nagrodziła prezentację gromkimi brawami.

Nie zabrakło również elementów bardziej rodzinnych i rekreacyjnych. Na odwiedzających czekały wystawa pojazdów konnych, stoiska gastronomiczne oraz punkty z akcesoriami jeździeckimi. Dla najmłodszych przygotowano dmuchany plac zabaw, dzięki czemu parada nie ograniczała się do wąskiego grona pasjonatów. Można było przyjść na chwilę i zostać na dłużej.

Organizację przedsięwzięcia wzięło na siebie Samorządowe Centrum Kultury i Bibliotek w Radomyślu Wielkim. Partnerami wydarzenia były: Województwo Podkarpackie, Okręgowy Związek Hodowców Koni z Rzeszowa , Stowarzyszenie na Rzecz Rozwoju Lokalnego w Żarówce, Rada Sołecka w Żarówce, OSP w Żarówce oraz Urząd Miejski w Radomyślu Wielkim. Patronat honorowy sprawowała burmistrz Radomyśla Wielkiego.

XVII Parada Konna po raz kolejny pokazała, że w Żarówce tradycja nie stoi w gablocie. Ona jedzie w zaprzęgu, gromadzi widzów przy drodze i wciąż potrafi nadać zwykłej niedzieli wyraźny, uroczysty rytm.

na podstawie: Gmina Radomyśl Wielki.