Nowa hala i awanse w Mielcu. Strażacy świętowali podwójnie

Nowa hala i awanse w Mielcu. Strażacy świętowali podwójnie

Na placu przy mieleckiej komendzie tego dnia wyraźnie czuć było, że to nie jest zwykła strażacka uroczystość. Podczas obchodów 5 maja połączono modlitwę, otwarcie nowego zaplecza garażowego i prezentację sprzętu, który ma ułatwić codzienną służbę. Do tego doszły medale, odznaczenia i awanse, więc święto nabrało wyjątkowo konkretnego wymiaru. W Mielcu symbol i praktyka spotkały się w jednym miejscu.

  • Modlitwa przypomniała, że strażacka służba zaczyna się od odpowiedzialności
  • Nowa hala przy Sienkiewicza ma ułatwić szybki wyjazd do akcji
  • Awanse i odznaczenia zamknęły dzień pełen uznania

Modlitwa przypomniała, że strażacka służba zaczyna się od odpowiedzialności

Obchody Dnia Strażaka rozpoczęły się w parafii pw. Ducha Świętego. Podczas Mszy Świętej ks. Andrzej Rams, kustosz Sanktuarium Matki Bożej Królowej Rodzin w Chorzelowie, mówił o strażackim mundurze jak o czymś znacznie większym niż element codziennego stroju do pracy. W jego słowach wybrzmiała przede wszystkim służba drugiemu człowiekowi, cierpliwa i wymagająca.

„Straż pożarna zawsze ofiarnie, bezinteresownie służyła człowiekowi” – podkreślił ks. Andrzej Rams.

Duchowy początek uroczystości dobrze wybrzmiał w dalszej części dnia. W strażackim święcie nie chodziło wyłącznie o oficjalny ceremoniał, lecz także o przypomnienie, że za każdym wyjazdem do akcji stoi gotowość do poświęcenia, często bez rozgłosu i bez czasu na wahanie.

Nowa hala przy Sienkiewicza ma ułatwić szybki wyjazd do akcji

Następna część uroczystości odbyła się przy ul. Sienkiewicza, gdzie oficjalnie oddano do użytku nową halę magazynowo-garażową. Obiekt ma ponad 900 m² powierzchni, powstał w trzy miesiące, a jego koszt wyniósł blisko 2,85 mln zł. To inwestycja, która w strażackiej codzienności robi różnicę większą, niż sugerują same liczby.

Nowe zaplecze ma przede wszystkim poprawić warunki przechowywania sprzętu i ułatwić szybsze przygotowanie do wyjazdu. Podczas apelu zaprezentowano też pojazdy i urządzenia, które trafiły do mieleckiej komendy w ramach Programu Ochrony Ludności. Dla strażaków to nie tylko kolejny sprzęt na stanie, ale narzędzia potrzebne wtedy, gdy liczą się sekundy, a sprawność organizacji decyduje o przebiegu akcji.

Awanse i odznaczenia zamknęły dzień pełen uznania

Święto było również momentem wręczenia medali, odznaczeń oraz awansów na wyższe stopnie służbowe. Taki gest nie jest pustą formalnością. W straży pożarnej ma ciężar szczególny, bo jest znakiem uznania za dyspozycyjność, doświadczenie i gotowość do działania w sytuacjach, których nie da się przewidzieć z wyprzedzeniem.

Na zakończenie ks. prałat Waldemar Ciosek poświęcił nowy obiekt i sprzęt. Potem nastąpiło uroczyste przecięcie wstęgi, a tym samym domknięcie dnia, który w Mielcu połączył tradycję, inwestycję i codzienną służbę. Strażacy zyskali nie tylko nowe zaplecze, lecz także wyraźny sygnał, że ich praca pozostaje dostrzegana i doceniana.

na podstawie: Urząd Miejski w Mielcu.