Pożar lasu pod zabudowaniami – służby sprawdziły gotowość w ćwiczeniach ISKRA

Pożar lasu pod zabudowaniami – służby sprawdziły gotowość w ćwiczeniach ISKRA

FOT. Urząd Miejski w Przecławiu

W Białym Borze nie chodziło o pokaz dla kamer, lecz o sprawdzenie, jak zachowają się służby, gdy ogień podejdzie zbyt blisko domów. Scenariusz ćwiczeń „ISKRA” był surowy: wielkopowierzchniowy pożar lasu, ewakuacja ludzi i inwentarza, organizacja zaplecza oraz szybkie uruchomienie całego łańcucha działań. Tego dnia liczyło się jedno – czy wszyscy zareagują bez zwłoki i bez chaosu.

  • Scenariusz, który mógłby wydarzyć się naprawdę
  • Woda na 1500 metrów i drony nad lasem

Scenariusz, który mógłby wydarzyć się naprawdę

W Białym Borze przećwiczono wariant, którego nikt w okolicy nie chciałby oglądać na żywo. Ogień miał pojawić się w lesie tuż przy zabudowaniach mieszkalnych, więc ratownicy musieli równolegle myśleć o mieszkańcach, zwierzętach gospodarskich i o tym, jak utrzymać porządek na miejscu działań. Całość koordynowano w ramach zadań Gminnego Zespołu Zarządzania Kryzysowego, pod nadzorem burmistrza Przecławia.

To właśnie taki scenariusz pokazuje, że bezpieczeństwo nie zaczyna się dopiero wtedy, gdy pojawia się dym. Zanim ruszą wozy i rozwiną się węże, trzeba mieć plan ewakuacji, wskazane miejsce zbiórki, zaplecze operacyjne i ludzi, którzy wiedzą, co robić bez długiego zastanawiania się. W takich ćwiczeniach każdy brak w organizacji wychodzi natychmiast.

Woda na 1500 metrów i drony nad lasem

Jednym z najważniejszych zadań był test podawania wody na dużą odległość. Kompania Zaopatrzenia Wodnego wraz z siłami powiatowymi zbudowała magistralę, która tłoczyła wodę od miejsca poboru do linii potencjalnego ognia na dystansie około 1500 metrów. To sprawdzian nie tylko dla sprzętu, ale też dla ludzi, którzy muszą działać równo i bez pomyłek, gdy czas zaczyna grać przeciwko nim.

W manewrach uczestniczyła Państwowa Straż Pożarna oraz jednostki OSP z terenu całego powiatu. Wsparcie zapewniło także Nadleśnictwo, a nad terenem pracowały wyspecjalizowane grupy dronowe, które z powietrza monitorowały przebieg działań. Taki układ pokazuje współczesne ratownictwo bez upiększeń – liczy się współpraca wielu służb, precyzja i łączność, bo od tego zależy tempo reakcji.

Ćwiczenia „ISKRA” potwierdziły wysoki poziom wyszkolenia i dobrą koordynację między służbami. Najcenniejszy wniosek płynie jednak z samego scenariusza: gdy zagrożenie pojawi się naprawdę, o skuteczności zdecydują pierwsze minuty, sprawdzone procedury i sprzęt, który musi zadziałać wtedy, gdy nie ma już miejsca na improwizację.

na podstawie: Urząd Miejski w Przecławiu.

Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (Urząd Miejski w Przecławiu). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.