Leśny rajd wraca do Mielca. Cztery trasy i opowieści między drzewami

Leśny rajd wraca do Mielca. Cztery trasy i opowieści między drzewami

W mieleckich lasach znów pojawią się rowery, a razem z nimi uczestnicy, którzy chcą zobaczyć znane ścieżki z innej strony. 15. Mielecki Leśny MiniRajd Rowerowy łączy ruch z przyrodą i historią, ale wymaga też dobrej organizacji już przed startem. To propozycja zarówno dla mocniej trenujących, jak i dla tych, którzy wolą spokojniejszą jazdę z przystankami i leśnymi opowieściami.

Wydarzenie zaplanowano na 27 czerwca 2026 roku. Udział jest bezpłatny, ale zanim uczestnicy ruszą w trasę, muszą zapoznać się z regulaminem i w dniu rajdu zgłosić się do Nadleśnictwa Mielec przy ul. Partyzantów 11, gdzie prowadzona będzie lista startowa. Organizatorzy proszą, by pojawić się mniej więcej pół godziny przed wybranym startem, bo przy większym zainteresowaniu liczy się każda minuta.

  • Cztery trasy i cztery różne tempo jazdy
  • Przystanki mają przypomnieć, jak działa las

Cztery trasy i cztery różne tempo jazdy

Rajd został pomyślany tak, by każdy mógł znaleźć wariant odpowiedni dla swoich sił. Jedna trasa wymaga już solidnej kondycji, inna będzie odpowiednia dla bardziej doświadczonych rowerzystów, a najkrótsza ma charakter rekreacyjny i została przygotowana z myślą o spokojniejszej jeździe.

  • Trasa nr 1 – około 60 km, dla osób z dobrą kondycją, start o 9:15
  • Trasa nr 2 – około 45 km, dla doświadczonych rowerzystów, start o 9:30
  • Trasa nr 3 – około 25 km, dla średnio doświadczonych rowerzystów, start o 9:45
  • Trasa nr 4 „Leśny supełek” – około 10–12 km, łatwa, z przystankami na opowieści o lesie, start około 10:00

W każdym wariancie uczestnicy przejadą przez miejsca wybrane ze względu na walory przyrodnicze i historyczne. To ważne, bo rajd nie jest zwykłą przejażdżką po lesie. Ma pokazać, jak wiele wątków można odczytać z jednej przestrzeni – od przyrody po ślady dawnej działalności człowieka.

Przystanki mają przypomnieć, jak działa las

Na trasach zaplanowano postoje, podczas których omawiane będą zagadnienia związane z gospodarką leśną. Dla uczestników oznacza to nie tylko odpoczynek, ale też możliwość usłyszenia, jak wygląda codzienna praca leśników i dlaczego pewne obszary lasu mają szczególne znaczenie.

W przypadku najkrótszej trasy, „Leśnego supełka”, organizatorzy postawili wyraźnie na spokojniejszy rytm. To propozycja dla osób, które chcą połączyć rower z leśną edukacją i nie potrzebują długiego dystansu, by dobrze spędzić czas. Z kolei dłuższe warianty będą sprawdzianem wytrzymałości, zwłaszcza tam, gdzie tempo trzeba będzie utrzymać przez wiele kilometrów.

Rajd ma więc dwa oblicza. Z jednej strony sportowe, z drugiej – poznawcze. I właśnie to sprawia, że co roku przyciąga nie tylko rowerzystów szukających ruchu, lecz także tych, którzy chcą spojrzeć na mieleckie lasy bardziej uważnie, z mapą, opowieścią i zatrzymaniem przy najciekawszych punktach trasy.

na podstawie: UM Mielec.