Mieleccy juniorzy przed wyzwaniem – trzy dni futsalu w Hali MOSiR

W Mielcu zrobi się głośno od futsalu – młodzi zawodnicy Piłkarskich Nadziei wejdą na parkiet, by walczyć w ścisłych finałach mistrzostw Polski U-19. Hala MOSiR zapowiada intensywne spotkania i sportową atmosferę, a wstęp na wszystkie mecze jest bezpłatny. Trener zapowiada pełne zaangażowanie zespołu i podkreśla rolę przygotowania fizycznego.
- Mielec gospodarzem trzech dni pełnych meczów i emocji
- W Hali MOSiR spotkania grupowe, wśród rywali mocne kluby i doświadczeni zawodnicy
- Co to znaczy dla Mielca i kibiców
Mielec gospodarzem trzech dni pełnych meczów i emocji
Turniej Mistrzostw Polski U-19 w futsalu rozpoczyna się już w najbliższy piątek – 20 lutego. W Hali MOSiR spotka się 16 najlepszych młodzieżowych drużyn w kraju, a wśród nich gospodarz turnieju – Piłkarskie Nadzieje Mielec. To seria krótkich, ale wymagających pojedynków, które zdecydowanie lepiej oglądać na żywo niż przez krótkie relacje.
“Damy z siebie wszystko” – Radosław Sekuła
Trener Radosław Sekuła zna specyfikę takich imprez – był wcześniej asystentem podczas podobnego finału i przypomina, że to nie tylko taktyka, ale też wysoka intensywność gry. Właśnie dlatego szczególną wagę przywiązuje do kondycji i wytrzymałości zespołu, bo w ciągu jednego dnia można rozegrać nawet trzy mecze.
“Właściwie w ciągu jednej doby zagramy aż trzy mecze” – Radosław Sekuła
W Hali MOSiR spotkania grupowe, wśród rywali mocne kluby i doświadczeni zawodnicy
Mielecka drużyna trafiła do wymagającej grupy z:
- AZS UEK Kraków
- GKS SMS Futsal Tychy
- WE‑MET Futsal Club Gmina Sierakowice
Harmonogram pierwszych spotkań Piłkarskich Nadziei jest następujący:
- Piątek – 17:30 vs WE‑MET Futsal Club Gmina Sierakowice
- Sobota – 12:40 vs AZS UEK Kraków
- Sobota – 19:20 vs GKS SMS Futsal Tychy
Wstęp na wszystkie mecze jest bezpłatny. To dobra okazja, by zobaczyć na żywo graczy, którzy już zbierają doświadczenie poza halą – w teksturze boisk trawiastych. W zespole zwracają uwagę nazwiska takie jak Nikodem Szady (przez całą jesień w kadrze pierwszego zespołu Stali Mielec) oraz Kacper Wołowiec, Szymon Szlęk i Brian Gaj – zawodnicy z doświadczeniem z rozgrywek trzeciej ligi. Ich obecność może przynieść przewagę w sytuacjach wymagających spokoju i przeglądu pola.
Organizacja turnieju oznacza szybkie rotacje i krótkie przerwy między meczami – to argument, by zadbać o rytm dnia przychodząc na trybuny: warto przyjść wcześniej, zaplanować dojazd i uwzględnić, że najciekawsze momenty rozegrają się w krótkich odstępach czasu.
Co to znaczy dla Mielca i kibiców
Dla klubu to szansa na pokazanie wychowanków i weryfikację szkolenia w bezpośrednim starciu z najlepszymi. Dla mieszkańców to weekend sportowej intensywności – bezpłatne wejście sprzyja przyciągnięciu rodzin i młodszych widzów, którzy mogą zobaczyć przyszłe talenty na żywo. Drobne praktyczne wskazówki dla przybywających:
- przyjść wcześniej, by zająć miejsce i zobaczyć rozgrzewki;
- spodziewać się szybkiego tempa i napiętego grafiku meczów;
- docenić zawodników, którzy łączą grę halową z doświadczeniem boiskowym.
Turniej w Mielcu to nie tylko walka o medale – to również przegląd młodych talentów, które mogą wkrótce zasilić wyższe szczeble rozgrywek. Kibice znajdą tu i sportową dramaturgię, i wrażenie, że obserwują początki karier kilku zawodników, o których warto pamiętać.
na podstawie: UM Mielec.
Autor: krystian

