Osoby nieneurotypowe a przemoc – badania odkrywają skalę problemu i źródła traum

W Mielcu i w całym kraju coraz częściej mówi się o przemocy wobec osób, których mózgi pracują inaczej. Przygaszone sygnały, niezrozumienie i nadmierne oczekiwania społecznego otoczenia tworzą pole do nadużyć — tak brzmi obraz wyłaniający się z literatury naukowej. Artykuł pokazuje, co badania mówią o przyczynach, formach przemocy i co może zmienić edukacja.
- Badania wskazują więcej niż jedną przyczynę zagrożeń
- Kampania Przeciwdziałanie przemocy domowej – edukacja jako odpowiedź
- Codzienne wyzwania i obserwacje z perspektywy Mielca
Badania wskazują więcej niż jedną przyczynę zagrożeń
Naukowe analizy podkreślają, że osoby nieneurotypowe bywają bardziej narażone na krzywdę niż rówieśnicy. Już w jednym z pierwszych badań odnotowano, że dzieci z zaburzeniami rozwoju były krzywdzone 1,7 razy częściej niż dzieci rozwijające się prawidłowo. Późniejsze prace pokazują jednak, że problem jest szerszy i obejmuje różne formy urazów psychicznych i fizycznych.
W literaturze wymienia się mechanizmy zwiększające ryzyko:
- bariery komunikacyjne i problemy z odczytywaniem intencji innych osób,
- nadmierna naiwność społeczna i silna potrzeba akceptacji, które ułatwiają manipulację,
- wrażliwość na bodźce sensoryczne oraz trudności w przystosowaniu się do nowych sytuacji,
- izolacja społeczna, marginalizacja i „społeczne uwięzienie”.
Wśród wymienianych przykładów nadużyć pojawiają się: stosowanie fizycznych ograniczeń, naruszanie prywatności, stosowanie niesprawdzonych metod terapeutycznych, ograniczanie kontaktów towarzyskich oraz różne formy dyskryminacji.
“Dzieci z autyzmem są w szczególny sposób narażone na przemoc i zaniedbanie.”
— E. Pisula
Pozostałe obserwacje E. Pisuli podkreślają, że trudności w porozumiewaniu się i tworzeniu relacji znacząco zmniejszają możliwość uniknięcia traumatycznych doświadczeń.
Kampania Przeciwdziałanie przemocy domowej – edukacja jako odpowiedź
Tekst, na którym opiera się ta informacja, powstał w ramach ogólnopolskiej kampanii edukacyjnej „Przeciwdziałanie przemocy domowej” realizowanej przez Fundację Instytut Nowej Kultury w sezonie 2025/2026. Autor analiz przypomina także wyniki zespołu C. M. Kerns, które rozszerzają katalog traumatycznych stresorów zgłaszanych przez osoby z autyzmem i ich opiekunów.
Z badań wynika, że aby zmniejszyć ryzyko przemocy, potrzebna jest nie tylko opieka medyczna, lecz także lepsze rozumienie neuroróżnorodności w instytucjach, szkołach i środowiskach sąsiedzkich. Edukacja ma szansę ograniczyć wykluczenie i błędne interpretacje zachowań osób nieneurotypowych.
Codzienne wyzwania i obserwacje z perspektywy Mielca
W praktyce rozpoznanie przemocy wobec osoby nieneurotypowej bywa utrudnione — symptomy stresu mogą przypominać cechy zaburzeń rozwojowych, a brak widocznych obrażeń zewnętrznych mylnie uspokaja otoczenie. Mieszkaniec miasta czy osoba pracująca z dziećmi może zwrócić uwagę na sygnały, które powinny skłonić do interwencji lub dopytania: nagłe pogorszenie funkcjonowania, wycofanie, częste napady lęku, nietypowe reakcje na dotyk czy dźwięki, a także informacje o ograniczaniu kontaktów towarzyskich.
Kilka praktycznych wskazówek wynikających z analizy:
- obserwować zmiany w zachowaniu i reagować, nawet jeśli przyczyna nie jest od razu oczywista,
- unikać upraszczających ocen i zakładania, że brak zewnętrznych śladów wyklucza krzywdę,
- wspierać dostęp do rzetelnej informacji o neuroróżnorodności w placówkach edukacyjnych i usługach zdrowotnych,
- promować dialog między opiekunami, szkołą i lokalnymi organizacjami, tak by zmniejszać izolację.
Autorka omówionych analiz, dr hab. Magdalena Szafranek, prof. UW, zwraca uwagę, że rozpoznanie potrzeb osób neurodywergentnych i dopasowanie odpowiednich form wsparcia to droga do ich ochrony przed przemocą. Kampania edukacyjna może być impulsem do zmian — jeśli wiedza dotrze do nauczycieli, pracowników opieki i sąsiadów, szansa na zapobieganie urazom wzrośnie.
na podstawie: Urząd Miejski w Przecławiu.
Autor: krystian

