W SDK jurorzy stanęli przed ścianą kolorów i musieli wybrać z ponad 400 pisanek

2 min czytania
W SDK jurorzy stanęli przed ścianą kolorów i musieli wybrać z ponad 400 pisanek

Spółdzielczy Dom Kultury w Mielcu na chwilę zmienił się w wielkanocną galerię pełną cierpliwości, pomysłów i precyzji. Na sali było widać, że konkurs „Święta pisanką malowane” dawno przestał być tylko szkolną zabawą – dla wielu uczestników to już małe święto twórczości. Finał przyniósł nagrody, wyróżnienia i sporo emocji, bo przy takiej liczbie prac trudno było przejść obok czegokolwiek obojętnie.

  • W SDK pojawiło się ponad 400 prac i każda chciała przyciągnąć wzrok jurorów
  • Nagrody trafiły do 45 autorów, a podziękowania spłynęły także do opiekunów

W SDK pojawiło się ponad 400 prac i każda chciała przyciągnąć wzrok jurorów

Podczas uroczystości 27 marca w Spółdzielczym Domu Kultury spotkali się autorzy prac i ich opiekunowie. Tegoroczna edycja konkursu pokazała, że zainteresowanie wielkanocnym rękodziełem w Mielcu nie słabnie – do SDK trafiło ponad 400 zgłoszeń. To oznaczało nie tylko dużą liczbę pisanek i ozdób, ale też szeroką rozpiętość technik, materiałów i pomysłów, od prostych form po starannie dopracowane prace wymagające sporo czasu i wprawy.

Dla jury był to sprawdzian nie tylko gustu, ale i uwagi. Przy takiej skali zgłoszeń trzeba było ocenić nie sam efekt „na pierwszy rzut oka”, lecz także pomysłowość i staranność wykonania. Właśnie to sprawiło, że konkurs nabrał wyraźnego ciężaru – w jednej sali spotkały się setki godzin pracy, a każda z nich liczyła na zauważenie.

Nagrody trafiły do 45 autorów, a podziękowania spłynęły także do opiekunów

Ostatecznie wyróżniono łącznie 45 osób, których prace najmocniej zwróciły uwagę komisji. To właśnie one zostały nagrodzone za kreatywność i dokładność, ale sam finał nie zamknął się wyłącznie w gronie laureatów. Organizatorzy podkreślali, że podziękowania należą się wszystkim uczestnikom, którzy włożyli czas i energię w przygotowanie swoich dzieł.

„Wszystkie prace były przepiękne i rzeczywiście komisja miała w tym roku twardy orzech do zgryzienia przy wyborze laureatów”.

Radosław Swół, prezydent Miasta Mielca, dodał również słowa uznania dla młodzieży i opiekunów, wskazując na wysiłek, jaki stoi za każdym z takich konkursowych prac. I właśnie w tym tkwi sens tej edycji – nie tylko w nagrodach, lecz także w sygnale, że w Mielcu wciąż jest miejsce na twórczość, cierpliwość i wspólne przygotowywanie rzeczy, które przyciągają uwagę nie mniej niż gotowe ozdoby ze sklepu.

na podstawie: UM Mielec.

Autor: krystian