Mielecka klasa lotnicza dostała szybowiec, o którym marzą przyszli piloci

3 min czytania
Mielecka klasa lotnicza dostała szybowiec, o którym marzą przyszli piloci

W hangarze zamiast szkolnej tablicy pojawił się prawdziwy szybowiec, a uczniowie Mieleckiej Klasy Lotniczej zobaczyli sprzęt, który zwykle trafia do zawodowych ośrodków szkolenia. To nie była zwykła lekcja, tylko moment, w którym teoria zaczęła nabierać metalu, kompozytu i wysokości. W Mielcu taki gest ma znaczenie większe niż uroczysta oprawa – to sygnał, że projekt rozwija się naprawdę, a nie tylko na papierze.

  • W hangarze zamiast szkolnej sali pojawił się prawdziwy szybowiec
  • Maszyna z wyposażeniem, którego nie widać z ławki szkolnej
  • Projekt z Mielca, który łączy szkołę, lotnisko i uczelnię

W hangarze zamiast szkolnej sali pojawił się prawdziwy szybowiec

W tym tygodniu uczniowie Mieleckiej Klasy Lotniczej oficjalnie przejęli do dyspozycji szybowiec szkoleniowy Grob G103 Twin Astir Trainer. Przekazanie odbyło się w hangarze podczas zajęć prowadzonych przez Polską Fundację Lotniczą, więc zamiast szkolnych ławek był zapach techniki, otwarta przestrzeń i maszyna, przy której łatwiej uwierzyć, że marzenia o lataniu zaczynają się od konkretu.

Na miejscu pojawili się Radosław Swół, prezydent Mielca, Krzysztof Szostak, pierwszy zastępca prezydenta, Jakub Cena, prezes Lotniska Mielec, oraz Tomasz Białek z Polskiej Fundacji Lotniczej. Dla uczniów była to lekcja nie tylko o samolotach i szybowcach, ale też o tym, jak lokalne instytucje potrafią zbudować projekt dający młodym ludziom dostęp do sprzętu, którego nie widać w zwykłej sali lekcyjnej.

– Na podobnych szybowcach szkolą się piloci z całego świata – mówił Radosław Swół.

– Dotrzymujemy słowa – podkreślał, przypominając, że od początku chodziło o coś więcej niż teorię.

Maszyna z wyposażeniem, którego nie widać z ławki szkolnej

Nowy szybowiec nie jest ozdobą dla samego efektu. To narzędzie, które ma uczyć precyzji, wyczucia i pracy z maszyną od środka. Uczniowie mogli przyjrzeć się m.in. gładkiemu kompozytowemu płatowi i zrozumieć, jak jego konstrukcja wpływa na osiągi. W tym przypadku doskonałość wynosi około 38, co oznacza, że przy sprzyjających warunkach szybowiec może pokonać niemal 40 kilometrów z jednego kilometra wysokości.

W czasie zajęć omawiano także system popychaczy i linek przenoszących ruchy drążka na stery, a także stałe podwozie charakterystyczne dla wersji Trainer. Tomasz Białek zwracał uwagę, że maszyna jest stabilna i wybacza błędy na początku szkolenia, ale jednocześnie pozwala na naukę podstawowej akrobacji.

– To na nim nasi uczniowie będą budować pewność siebie za sterami – mówił.

Najważniejsze parametry Grob G103 Twin Astir Trainer

– materiał: kompozyt szklany GRP
– rozpiętość skrzydeł: 17,5 m
– doskonałość: 38 przy prędkości około 100 km/h
– prędkość manewrowa: 170 km/h
– prędkość nieprzekraczalna Vne: 250 km/h
– przeznaczenie: szkolenie podstawowe, zaawansowany pilotaż, akrobacja
– zdublowany układ sterowania w obu kabinach
– dopuszczalne przeciążenia: +5,3 / -2,65 g
– dodatkowe wyposażenie: flarm, audiowariometr, skórzana tapicerka

Projekt z Mielca, który łączy szkołę, lotnisko i uczelnię

Mielecka Klasa Lotnicza działa w V Liceum Ogólnokształcącym w Mielcu i jest prowadzona we współpracy z Miastem Mielec, Lotniskiem Mielec, Polską Fundacją Lotniczą oraz Politechniką Rzeszowską im. Ignacego Łukasiewicza. To właśnie ten układ sprawia, że młodzi ludzie dostają nie tylko wiedzę z podręcznika, ale też kontakt z realnym środowiskiem lotniczym.

Symboliczny był także gest prezydenta, który wręczył uczniom czapki z logotypem klasy. W tle tego wydarzenia wybrzmiewa jednak coś ważniejszego niż pamiątkowy upominek – Mielec konsekwentnie buduje swoją lotniczą tożsamość, a młodzi uczniowie dostają do ręki sprzęt, na którym można uczyć się naprawdę, a nie tylko wyobrażać sobie start w przyszły zawód.

na podstawie: UM Mielec.

Autor: krystian