W Mielcu rusza wielka inwestycja mieszkaniowa. 256 mieszkań SIM coraz bliżej

W Mielcu rusza wielka inwestycja mieszkaniowa. 256 mieszkań SIM coraz bliżej

W Mielcu właśnie przesunięto tę inwestycję z planów do realnego działania. W urzędzie przekazano pieniądze, które mają otworzyć drogę do budowy nowego osiedla SIM przy ulicach Witosa i Powstańców Warszawy. W grze nie chodzi wyłącznie o liczby, ale o mieszkania, na które wielu rodzin nie byłoby stać na zwykłym rynku. To jeden z tych momentów, po których miejski krajobraz zaczyna zmieniać się nie na papierze, lecz w terenie.

  • Pieniądze uruchamiają budowę osiedla
  • Sześć budynków i mieszkania od 27 do 60 metrów
  • Nabór ma ruszyć, gdy formalności zostaną domknięte

Pieniądze uruchamiają budowę osiedla

Podczas uroczystości w Urzędzie Miejskim przekazano dokładnie 27 868 664,13 zł na realizację przedsięwzięcia prowadzonego przez SIM Południe. Środki odebrali prezydent Mielca Radosław Swół i prezes spółki Waldemar Ziółkowski. To formalny ruch, ale w takich inwestycjach właśnie on decyduje o tym, czy projekt zostaje w sferze zapowiedzi, czy przechodzi do kolejnego etapu.

„To niezwykle ważny dzień dla Mielca i wszystkich mieszkańców oczekujących na dostępne cenowo mieszkania” – mówił prezydent Radosław Swół.

Samorząd od początku stawia tu na odpowiedź na bardzo przyziemny problem: brak mieszkań w zasięgu portfela osób, które nie chcą lub nie mogą wchodzić w drogi kredyt hipoteczny. SIM ma dać taką ścieżkę, która prowadzi do najmu, a później także do dojścia do własności.

Sześć budynków i mieszkania od 27 do 60 metrów

Nowe osiedle ma powstać u zbiegu ulic Witosa i Powstańców Warszawy . W planie jest sześć wielorodzinnych budynków i łącznie 256 mieszkań o zróżnicowanym metrażu – od około 27 do 60 metrów kwadratowych. To oznacza ofertę zarówno dla singli, jak i dla rodzin, które potrzebują większego układu i nie chcą iść na kompromis zbyt bolesny dla codziennego życia.

„Chcemy stworzyć osiedle nowoczesne, przyjazne i dostępne dla różnych grup mieszkańców” – podkreślił Waldemar Ziółkowski.

W projekcie zapisano także elementy, które w dzisiejszym budownictwie coraz częściej decydują o komforcie, a nie są już dodatkiem „na później”. Mają się pojawić parkingi podziemne i naziemne, tereny zielone, windy, komórki lokatorskie, instalacje fotowoltaiczne oraz nowoczesne systemy ogrzewania. To ważne, bo przy takim standardzie nie chodzi jedynie o sam adres, ale o to, czy codzienne funkcjonowanie będzie wygodne i mniej kosztowne.

Nabór ma ruszyć, gdy formalności zostaną domknięte

Władze miasta podkreślają, że zależy im na szybkim przejściu przez kolejne etapy przygotowań, aby w odpowiednim momencie uruchomić nabór dla przyszłych najemców. Zastępca prezydenta Krzysztof Szostak zwrócił uwagę, że cały proces ma być prowadzony tak, by nie tracić czasu po drodze.

„Sprawnie, przejrzyście i możliwie jak najszybciej” – tak opisał tempo prac Krzysztof Szostak, wskazując na przygotowanie naboru.

Dla mieszkańców najważniejsze jest jednak to, że SIM nie ma być kolejną inwestycją „na pokaz”. To model skierowany do osób i rodzin bez własnego mieszkania, które mają ograniczone możliwości zakupu na rynku komercyjnym. Właśnie dlatego taka zabudowa może realnie odciążyć osoby wchodzące w dorosłe życie, młode rodziny czy tych, którzy od lat czekają na bardziej osiągalną ofertę mieszkaniową.

Pieniądze na ten cel pochodzą z budżetu państwa, z Funduszu Dopłat obsługiwanego przez Bank Gospodarstwa Krajowego. W mieście liczą, że to nie tylko inwestycja mieszkaniowa, ale także impuls rozwojowy, który wzmocni atrakcyjność Mielca jako miejsca do życia i pracy.

na podstawie: UM Mielec.