Marsz milczenia i tablica pamięci. W Mielcu dwa dni hołdu dla ofiar Wołynia

Marsz milczenia i tablica pamięci. W Mielcu dwa dni hołdu dla ofiar Wołynia

Najpierw marsz w ciszy, potem msza i odsłonięcie tablicy. W Mielcu zaplanowano dwa dni uroczystości poświęconych ofiarom Rzezi Wołyńskiej. Wydarzenia mają przypomnieć o 83. rocznicy „krwawej niedzieli”, która była najtragiczniejszym dniem tamtych zbrodni. Przez centrum miasta przejdą uczestnicy marszu, a na ulicach pojawią się biało-czerwone flagi.

  • Wieczorny marsz przejdzie przez Mickiewicza i zakończy się na rynku
  • Niedzielna msza otworzy odsłonięcie tablicy pamiątkowej

Wieczorny marsz przejdzie przez Mickiewicza i zakończy się na rynku

W sobotę uroczystości przygotowane przez Patriotyczny Mielec rozpoczną się o godz. 21.00 w Parku Stulecia Harcerstwa Polskiego. Stamtąd uczestnicy ruszą w stronę Rynku, przechodząc ulicą Mickiewicza. To jedna z głównych tras w mieście, dlatego marsz będzie dobrze widoczny dla mieszkańców i osób, które tego wieczoru znajdą się w centrum.

Przejście ma mieć wyciszony, pamięciowy charakter. Organizatorzy podkreślają w ten sposób, że sobotnia część obchodów nie jest zwykłym wydarzeniem, lecz symbolicznym marszem poświęconym ofiarom jednej z najbardziej bolesnych kart polskiej historii.

Niedzielna msza otworzy odsłonięcie tablicy pamiątkowej

Druga część obchodów odbędzie się w niedzielę, 12 lipca. O godz. 12.00 w kościele pw. Ducha Świętego zostanie odprawiona msza święta w intencji pomordowanych Polaków. Po liturgii uczestnicy przejdą na plac przed świątynią, gdzie zaplanowano uroczyste odsłonięcie tablicy pamiątkowej.

Inicjatywa ma przypominać o ofiarach wydarzeń z lat 1943–1945 i o skali zbrodni, która zapisała się w historii Polski wyjątkowo boleśnie. Tablica ma być także początkiem realizacji pomnika – trwałego miejsca pamięci, do którego będzie można wracać nie tylko podczas rocznicowych obchodów.

„Pamięć o ofiarach jest naszym obowiązkiem” – podkreśla prezydent miasta Radosław Swół.

Jak zaznacza, odsłonięcie tablicy ma być wyrazem szacunku wobec pomordowanych i ich rodzin, a zarazem krokiem do powstania pomnika.

„Ta tablica jest symbolem pamięci wobec tych, którzy stracili życie tylko dlatego, że byli Polakami” – mówi zastępca prezydenta Krzysztof Szostak.

Szostak dodaje, że przyszły pomnik ma stać się miejscem zadumy, refleksji i edukacji historycznej dla mieszkańców oraz kolejnych pokoleń. Tablicę z prywatnych środków ufundowali Fryderyk Kapinos, Radosław Swół, ks. Waldemar Ciosek oraz Krzysztof Szostak. Organizatorzy zachęcają mieszkańców do udziału w uroczystościach i wspólnego uczczenia pamięci ofiar.

na podstawie: UM Mielec.