W centrum Mielca staną samoloty, Mikrus i Melex. Powstanie muzeum

W centrum Mielca staną samoloty, Mikrus i Melex. Powstanie muzeum

Zdjęcie poglądowe wygenerowane przez AI

Podczas IX Mieleckich Dni Seniora padła zapowiedź, na którą czekali miłośnicy historii przemysłu. W rejonie Miejskiej Biblioteki Publicznej ma powstać Muzeum Mieleckiego Przemysłu z bezpłatną ekspozycją dostępną przez cały rok. Wśród eksponatów znajdą się samochód Mikrus, Melex, silnik SW-680 oraz samoloty związane z mielecką produkcją. To projekt, który ma połączyć pamięć o pracy kilku pokoleń z codzienną przestrzenią centrum Mielca.

Pomysł ogłosił Radosław Swół, prezydent Mielca. Muzeum ma być podziękowaniem dla mieszkańców, którzy przez dziesięciolecia rozwijali zakłady przemysłowe, a później mierzyli się z trudnymi zmianami gospodarczymi lat 90. i początku XXI wieku.

– Myślę, że najlepszym sposobem będzie realizacja pomysłu, który sami Państwo zgłaszaliście – stworzenia Muzeum Mieleckiego Przemysłu – powiedział prezydent Mielca podczas uroczystości.

  • Przy bibliotece powstanie przemysłowa opowieść o Mielcu
  • Dromader i An-2 przypomną o lotniczej skali produkcji
  • Budowa muzeum potrwa kilka lat

Przy bibliotece powstanie przemysłowa opowieść o Mielcu

Planowana lokalizacja obejmuje okolice Miejskiej Biblioteki Publicznej, przy ciągu pieszym łączącym Dom Kultury, bibliotekę, Stadion Miejski, Halę MOSiR i Aleję Gwiazd Mieleckiego Sportu. Od strony parku mają pojawić się dwa przeszklone obiekty przeznaczone na ekspozycję.

W części całorocznej pokazane zostaną wyroby, które przez lata budowały rozpoznawalność mieleckiego przemysłu:

  • Mikrus, produkowany w Mielcu w latach 1957–1960,
  • Melex, wytwarzany w Mielcu nieprzerwanie od 1971 roku,
  • silnik wysokoprężny SW-680, produkowany w Wytwórni Silników WSK PZL Mielec od 1966 roku,
  • lodówki absorpcyjne i sprężarkowe ALD oraz SLD, produkowane w Mielcu od 1954 roku,
  • elementy aparatury wtryskowej, między innymi pompy, wtryskiwacze i rozpylacze.

Ekspozycję uzupełnią mniejsze przedmioty, materiały historyczne i prezentacje multimedialne. Zwiedzanie nie będzie wymagało kupowania biletu ani planowania specjalnej wycieczki. Dzięki położeniu przy popularnych miejskich trasach wystawę będzie można odwiedzić także przy okazji spaceru lub wizyty w sąsiednich obiektach.

Silnik SW-680 trafiał między innymi do samochodów ciężarowych, autobusów, maszyn budowlanych i rolniczych. Z kolei Melex stał się jednym z największych eksportowych sukcesów mieleckich zakładów. Te przykłady mają pokazać, że przemysłowe dziedzictwo obejmuje nie tylko lotnictwo, choć to właśnie samoloty zajmą szczególne miejsce w plenerowej części muzeum.

Dromader i An-2 przypomną o lotniczej skali produkcji

Druga część projektu będzie wystawą plenerową. Jej elementem ma zostać chłodnia na podwoziu Stara, przypominająca o tym, że mieleckie zakłady realizowały również zamówienia dla innych gałęzi polskiej gospodarki.

Największą część ekspozycji stanowią mają samoloty związane z produkcją prowadzoną w Mielcu:

  • M-18 Dromader,
  • I-22 Iryda,
  • TS-11 Iskra,
  • Lim-5,
  • An-2.

Dromader w wersji rolniczo-gaśniczej trafił już do miejskich zasobów dzięki współpracy z Towarzystwem Miłośników Ziemi Mieleckiej. Trwają także przygotowania do ustawienia An-2. W WSK wyprodukowano ponad 12 tysięcy egzemplarzy tego samolotu.

Wśród planowanych eksponatów ma znaleźć się również Lim-5, licencyjna wersja MiG-17 produkowana w WSK PZL Mielec od 1956 roku na potrzeby polskich Sił Powietrznych. TS-11 Iskra przypomni natomiast o pierwszym polskim odrzutowym samolocie szkolnym. Samorząd prowadzi też rozmowy dotyczące pozyskania I-22 Iryda, czyli szkolno-bojowej konstrukcji opracowanej i produkowanej w Mielcu.

Budowa muzeum potrwa kilka lat

Gromadzenie eksponatów już się rozpoczęło. Opracowywana jest również koncepcja zagospodarowania terenu przy bibliotece. Następne etapy obejmą przygotowanie dokumentacji projektowej, montaż finansowy i realizację inwestycji.

Całość ma być gotowa w ciągu najbliższych 2–4 lat. Termin będzie zależał przede wszystkim od dostępności eksponatów oraz możliwości uzyskania zewnętrznego wsparcia finansowego. Oznacza to, że pierwsze elementy kolekcji są już zabezpieczane, ale pełna wystawa nie powstanie od razu.

– Chciałbym, aby było to miejsce, gdzie każdy z Państwa będzie mógł przyprowadzić swoje dzieci, wnuki i prawnuki i pokazać efekty pracy Państwa rąk i umysłów – mówił Radosław Swół.

Prezydent zapowiedział również, że muzeum ma pokazywać, z czego słynie Mielec i jak przemysł lotniczy, motoryzacyjny oraz maszynowy wpłynęły na rozwój miasta. Dla mieszkańców oznacza to nie tylko nową atrakcję w centrum, lecz także stały, bezpłatny dostęp do przedmiotów, które dotąd można było znać głównie z rodzinnych opowieści albo pojedynczych wydarzeń.

na podstawie: Urząd Miejski w Mielcu.

Ilustracja ma charakter poglądowy i została wygenerowana przez sztuczną inteligencję — nie jest fotografią rzeczywistego zdarzenia.

Treści na stronie są opracowywane z wykorzystaniem sztucznej inteligencji