Rower zniknął spod szkoły w Mielcu - policja odnalazła go po kilku godzinach

2 min czytania
Rower zniknął spod szkoły w Mielcu - policja odnalazła go po kilku godzinach

FOT. KPP w Mielcu

Po zgłoszeniu kradzieży spod szkoły przy ul. Piotra Skargi w Mielcu kryminalni z Komendy Powiatowej Policji w Mielcu ruszyli do pracy natychmiast. W zaledwie kilka godzin odzyskali skradziony rower i zatrzymali dwie osoby powiązane ze sprawą. 16-letni właściciel jednośladu zgłosił sprawę dyżurnemu, gdy po lekcjach nie zastał swojego roweru w miejscu postoju.

Do zdarzenia doszło w piątek rano. Nastolatek przyjechał do szkoły na rowerze, zostawił go przed budynkiem i poszedł na zajęcia. Po godz. 11 okazało się, że jednośladu już nie ma. Chłopak od razu zawiadomił policję.

Funkcjonariusze z Wydziału Kryminalnego szybko weszli w teren i rozpoczęli intensywne czynności operacyjne. Ustalali, gdzie może znajdować się skradziony rower, typowali osoby związane ze sprawą i po kilku godzinach trafili na miejsce, w którym ukryto jednoślad.

Policjanci zatrzymali 38-letniego mieszkańca Mielca, przy którym znajdował się skradziony rower. W dalszym toku sprawy ustalili także sprawcę kradzieży - 30-letniego mężczyznę. Ten na etapie postępowania przyznał się do czynu.

Obaj mężczyźni usłyszeli zarzuty. 30-latek odpowie za kradzież, a jego 38-letni znajomy za paserstwo. Jak wskazuje policja i powołanie się na kodeks karny, za te przestępstwa grozi kara do 5 lat pozbawienia wolności. Odzyskany jednoślad ma wrócić do właściciela, a sprawa trafi na sądowy finał.

To jedna z tych spraw, które pokazują, jak szybko potrafi zadziałać policyjna operacyjna robota. Krótka chwila nieuwagi wystarczyła, by rower zniknął, ale szybka reakcja kryminalnych z Mielca równie szybko zamknęła sprawę i postawiła dwóch mężczyzn pod ścianą.

na podstawie: Policja Mielec.

Autor: krystian