W SP nr 9 matematyka wyszła z zeszytów i zamieniła się w grę

2 min czytania
W SP nr 9 matematyka wyszła z zeszytów i zamieniła się w grę

W Szkole Podstawowej nr 9 w Mielcu matematyka na chwilę przestała kojarzyć się z ciszą nad kartką. Zamiast szkolnego schematu pojawiły się teleturnieje, konkursy i zadania, które wymagały nie tylko wyników, ale też sprytu i współpracy. Podczas marcowego Tygodnia Matematyki uczniowie sprawdzali, że liczenie może mieć tempo gry i smak rywalizacji. Dla wielu była to lekcja, która bardziej wciągała niż zwykła klasówka.

  • Szkolne sale zamieniły się w miejsce, gdzie liczył się refleks i pomysł
  • Uczniowie pokazali, że rywalizacja może iść w parze z fair play

Szkolne sale zamieniły się w miejsce, gdzie liczył się refleks i pomysł

W tym roku Tydzień Matematyki w SP nr 9 odbył się pod hasłem „Matematyka jest wyjątkowa, to wszystkich nauk królowa”. I rzeczywiście, szkolna rzeczywistość na kilka dni nabrała innego rytmu. Zamiast rutyny pojawiły się emocjonujące teleturnieje, zabawy i konkursy, w których trzeba było myśleć szybko, ale też działać uważnie.

To ważny sygnał dla uczniów i nauczycieli: matematyka nie kończy się na tabliczce mnożenia. W takich szkolnych inicjatywach wychodzi na pierwszy plan logiczne myślenie, kreatywność i umiejętność szukania rozwiązań pod presją czasu. Tego typu formuła daje dzieciom coś więcej niż punkty za poprawne odpowiedzi – pozwala oswoić przedmiot, który dla wielu bywa trudny, a czasem po prostu onieśmielający.

Uczniowie pokazali, że rywalizacja może iść w parze z fair play

Najmocniej wybrzmiewało zaangażowanie uczestników. Uczniowie podejmowali kolejne wyzwania z widoczną energią, a przy okazji pilnowali zasad gry i wzajemnego szacunku. Właśnie w takich momentach szkolne konkursy przestają być tylko zabawą, a stają się sprawdzianem charakteru, odporności i współpracy.

Organizacją wydarzenia zajęły się nauczycielki: Paulina Kuroń, Agnieszka Leszkiewicz, Anna Zając i Urszula Juras. To dzięki takim inicjatywom szkolny kalendarz zyskuje wydarzenia, które nie tylko urozmaicają codzienność, ale też pomagają młodym ludziom odkrywać własne mocne strony. Właśnie tam rodzi się pewność siebie, a matematyka z przedmiotu „na ocenę” staje się narzędziem do myślenia o świecie.

Na końcu został też prosty, ale ważny efekt: satysfakcja uczestników i uznanie dla laureatów konkursów. W SP nr 9 ten tydzień pokazał, że szkolna rywalizacja może być jednocześnie ambitna, żywa i naprawdę potrzebna.

na podstawie: Urząd Miejski Mielec.

Autor: krystian